KONIEC ZGRUPOWANIA
data: 2012-02-18

W położonym, w malowniczej kotlinie Szczawniku przez tydzień przebywały dwie grupy - reprezentacja chłopców urodzonych w roku 1997 (trener Tomasz Siczek) oraz kadra U-16 dziewcząt (trener Henryk Pabijańczyk).
- Od pierwszego dnia pobytu szkoleniowcy nie dawali swoim podopiecznym ani tchu wytchnienia. Dzieciaki trenowały w hali, biegały po okolicznych pagórkach, ćwiczyły na boisku znajdującym sie na terenie ośrodka - mówi Robert Fikier, który w Szczawniku pełnił funkcję kierownika zgrupowania.
Program dnia był niesłychanie napięty, nic więc dziwnego, że szkoleniowcy mogli jeszcze lepiej poznać swoich piłkarzy i piłkarki.
H. Pabijańczyk nie ukrywa, że tego typu obóz szkoleniowy to wielka pomoc dla trenera. - Opiekuję się tym rocznikiem od niedawna. Dzięki temu, że miałem nasze najlepsze dziewczyny skoszarowane w jednym miejscu, mogłem im się dokładniej przyjrzeć, poznać ich umiejętności. Dobrze, że Związek zorganizował pobyt w górach.
Niestety warunki pogodowe nieco pokrzyżowały szyki. Obfite opady śniegu sprawiły, że nasze drużyny rozegrały tylko jeden mecz kontrolny - chłopcy wygrali z juniorami słowackiego Partizanta Bardejov 4:0. - Drugi sparing, dla chłopaków i dziewcząt, z Lipanami musieliśmy odowłać, bo na sztucznym boisku w Lipanach napadało zbyt wiele białego puchu - informuje R. Fikier.
Na zakończenie zgrupowania kadra kierownicza przygotowała młodzieży ognisko, podczas którego młodzi futboliści pałaszowali wiele przysmaków kuchni górskiej.

Wspólna fotografia reprezentacji ŚZPN przebywających w Szczawniku.
« wstecz