W drugiej połowie meczu Paryż - Polska, przy stanie 0:12 do hali wszedł burmistrz Sandomierza,
Jerzy Borowski. Widząc rezultat włodarz miasta skwitował krótko: - Ale łomot...
- Co tu ukrywwać - daliśmy plamę - powiedzaił
Witold Limanin, kapitan ekipy z Paryża. Okazało się jednak, że goście znad Sekwany przyjechali w siedmioosobowym składzie a ich czterech najlepszych graczy, rodem z Portugalii nie przyleciało do Polski.
- Nie wynik był tu najważniejszy a fakt, że w naszym pięknym mieście możemy przyjąć gości z Paryża - powiedział na zakończenie turnieju burmistrz Borowski. A Sandomierz i perfekcyjna organizacja zawodów przypadły mocno do gustu Francuzom. - Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zwiedzanie, ale to co zobaczyliśmy spodobało nam się bardzo. Miasteczko jest piękne, takie spokojne, czyste i zadbane. Na pewno odwiedzimy jeszcze Sandomierz. Może jako zwykli turyści... - zastanawial się
Frederic Encina.
W pierwszym meczu Paryżanie po twardym boju ulegli kadrze Podokręgu Sandomierz 4:9. - Goście nie wytrzymali meczu kondycyjnie - stwierdził
Paweł Rybus, trener Sandomierza. Faktycznie, z kondycją było u "trójkolorowych" fatalnie, bo drugi mecz z reprezentacją Polski oddali za darmo przegrywając aż 0:17. - Plama jak Morze Bałtyckie. Zapraszam na rewanż do Paryża. W kwietniu będziemy organizować turniej na otwartym powietrzu. Mam nadzieję, że weźmiemy srogi rewanż - odgrażał się kapitan teamu z Paryża.
Jak nietrudno się domyślić, o ostatecznej kolejności miał zadecydować mecz Polska - Sandomierz. Reprezentacja Podokręgu zagrała znakomicie pod względem taktycznym. - Często wciągaliśmy rywali na naszą połowę, by wyprowadzać szybkie kontry - mówi
Dariusz Żurek. Ostatecznie Sandomierz wygrał 2:1 i zdobył ogromny puchar ufundowany przez prezesa Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej,
Mirosława Malinowskiego.
- Zabawa była znakomita. Szkoda mi trochę Francuzów, którzy są zupełnie załamani. Ale liczy się fakt, że mogliśmy się spotkać, zmierzyć siły na parkiecie, porozmawiać, wymienić poglądy. Własnie zostaliśmy zaproszeni na turniej oldbojów do Francji. Nie ukrywam, że chętnie byśmy się wybrali do Paryża - powiedział na uroczystej kolacji
Andrzej Pacholczak
Wyniki:
Sandomierz - Paryż 9:4, Paryż - Polska - 0:17, Polska - Sandomierz 1:2.
Paryż:
Witold Limanin, Silvestr Merdka, Bernard Soler, Andre Manu, Rogario Dias, Jean Limanin, Rafael Wozniak.
Polska:
Tomasz Porwet, Marek Mizielski, Janusz Czajka, Mirosław Pędzik, Arkadiusz Zygan, Grzegorz Telka, Edward Giemza, Rafał Ciszek, Marek Dąda, Rafał Bodura, Józef Banaś, Krzysztof Chmiel, Mariusz Ambroży.
Sandomierz:
Robert Rogoziński, Robert Chruściel, Artur Chruściel, Dariusz Żurek, Andrzej Pacholczak, Artur Dziewulski, Piotr Ożóg, Dariusz Cyran, Radosław Sekuła, Andrzej Dywan, Jerzy Mazur, Robert Kuśmira, Teodor Ulok.
Turniej sędziowali:
Mariusz Koper, Mariusz Antosz i Zbigniew Ordon.
Organizatorami imprezy byli:
Urząd Miasta w Sandomierzu - burmistrz Jerzy Borowski, dyrektor Wydziału Sportu - Ewa Kondek; MOSiR Sandomierz - dyrektor Janusz Chabel, Świętokrzyski Związek Piłki Nożnej - prezes, Mirosław Malinowski.
Sponsorem generalnym były TARGI KIELCE.
Otwarcia turnieju dokonał dyrektor sandomierskiego MOSiR - Janusz Chabel
Między poszczególnymi spotkaniami kibiców zabawiały cheearleaderki z formacji Omega...
...oraz grupa breakdancowa z Sandomierza
Mecz Sandomierz - Polska rozgrzał mocno liczną widownię
Nagrodę dla kapitana reprezentacji Podokręgu Sandomierz wręczali Mirosław Malinowski, prezes ŚZPN,
Jerzy Borowowski, burmistrz Sandomierza oraz Ewa Kondek, dyrektor Wydziału Sportu UM w Sandomierzu
Nagrody ufundowane przez Targi Kielce wygrali m. in. Teresa Czerwińska...
... oraz Tadeusz Pachnik
Po turnieju przyszedł czas na wspólną fotografię...