- Chciałem serdecznie podziękować za to, że mogłem uczestniczyć w świetnej imprezie. Nigdy dotychczas nie brałem udziału w takim turnieju - powyższe słowa, wypowiedziane na zakończenie zmagań w Klimontowie przez
Adriana Ferensa, młodego piłkarza Klimontowianki Klimontów sprawiły, że wiceprezes Świętokrzyskiego Związku Piłki Noznej,
Paweł Rybus, omal się nie rozpłakał. - Bo to jest najlepsza nagroda, którą jako organizator mogłem otrzymać - skwitował prezes Rybus.
Do rywalizacji w Klimontowie przystąpiło sześć ekip. Najlepszą okazała się Olimpia-Pogoń Staszów, ale o drugie, premiowane awansem miejsce walczyły aż trzy ekip - Czarni Połaniec, Baszta Rytwiany i GKS Iwaniska. Ostatecznie miejsce w finale zapewnili sobie futboliści Czarnych, ale emocji było co niemiara. - Naprawdę niewiele brakaowało, abyśmy sprawili miłą niespodziankę. Zabrakło moim chłopakom trochę precyzji, bo można było wygrać z najsilniejszymi ekipami - podsumował Grzegorz Chruściel, trener Iwanisk.
Ostateczna kolejność:
1. Olimpia-Pogoń Staszów, 2. Czarni Połaniec, 3. GKS Iwaniska, 4. Baszta Rytwiany, 5. Arka Koprzywnica, 6. Klimontowianka Klimontów.
Najlepszy bramkarz:
Rafał Kasperowicz (Iwaniska); najlepszy zawodnik -
Dariusz Pawlik (Arka); król strzelców -
Dominik Świątek (Baszta); najsympatyczniejsza zawodniczka -
Iza Materkowska (Arka).
GKS Iwaniska
Arka Koprzywnica
Baszta Rytwiany
Klimontowianka Klimontów
Czarni Połaniec
Olimpia-Pogoń Staszów